Życie na dnie lasu

Życie na dnie lasu

Kiedy spacerujemy w lesie, odetchnijmy świeżym, ożywczym powietrzem i pomyślmy o tysiącach różnych stworzeń żyjących pod naszymi stopami i pracujących w fabryce zwanej leśną ściółką. W każdym lesie ściółka składa się z obumarłych roślin, szczątków martwych zwierząt oraz zwierzęcych odchodów. W lesie liściastym przeważającym budulcem ściółki są opadłe liście drzew. Ściółka pokrywa wilgotną glebę, zmniejsza parowanie, co z kolei zabezpiecza glebę przed nadmiernymi wahaniami temperatury i nadmiernym wysychaniem. Nie istnieje ostra granica pomiędzy ściółką a warstwą humusu, produktu rozkładu składników ściółki. Miliony zielonych liści, które rozwijają się wiosną późnym latem zmieni kolor, aby jesienią opaść na ziemię. Do następnego lata bakterie i grzyby, w połączeniu z opadami deszczu i ciepłem przemienią je w miękką brązową masę. Wtedy hordy pracowitych „ogrodników” przepuszczą tę masę przez swe przewody pokarmowe, jeszcze bardziej ją rozdrabniając. Wspomniani „ogrodnicy” to dżdżownice, ślimaki, wije, stonogi i rozmaite larwy owadów. Na koniec rozkładającą się masę mikroorganizmy zamienią na zalegający pod ściółką, bogaty w składniki pokarmowe, ciemny humus.

Nicienie oraz niektóre krocionogi i larwy owadów ryją podziemne korytarze, chroniąc się w nich przed wyschnięciem. Inni mieszkańcy ściółki: ślimaki, skulice i stonogi nie drążą korytarzy, ale wychodzą tylko nocą, nie ryzykując wyschnięcia w suchszych i cieplejszych godzinach dnia. Kiedy wstaje słońce chowają się pod butwiejącymi kłodami, kamieniami lub w głębszych warstwach ściółki. Najważniejszymi ze wszystkich zwierząt żywiących się ściółką są ślimaki. Ich przewód pokarmowy i metabolizm jest przystosowany doskonale do trawienia bogatego w celulozę i włóknik materiału roślinnego. Zawsze posiadałem bogate zbiory ślimaków, gdyż interesowało mnie ich zachowanie, a także intrygowała różnorodność kształtów i ubarwienia ich muszli. Niektóre muszle są płaskie i spiralne jak porządnie zwinięte liny na lodzi żaglowej
— tak wyglądają muszle żółtego i brązowego zatoczka. Muszla winniczka jest gruba i chropowata, z małymi ząbkami wokół otworu, natomiast ostre, stożkowe muszle z wieczkiem należą do ślimaka czerwonawego, często spotykanego na pniach drzew. Można także znaleźć ślimaka żółtawego, o muszli cienkiej i tak przezroczystej, że widać przez nią pulsujące ciało ślimaka. Przepiękne są muszle wstężyka, który często pada ofiarą drozdów wędrownych, rozbijany na kamieniu jak na kowadle. W czasie zimowych miesięcy ślimaki te hibernują ukryte pod ziemią, z otworem muszli zaklejonym stwardniałym śluzem. Wiosną śluz rozpuszcza się i ślimaki wychodzą na powierzchnię. Jest to pora godów ślimaków. Zwierzęta te nie mają kłopotów z dobraniem sobie partnera. Każdy napotkany osobnik tego samego gatunku na pewno będzie odpowiednim partnerem, gdyż ślimaki są obojnakami, co oznacza, że posiadają jednocześnie żeńskie i męskie narządy rozrodcze. Jeżeli pragniemy je rozmnażać nie musimy szukać samca i samicy. Mając dwa ślimaki, posiadamy zarazem dwa samce i dwie samice. Taniec godowy jest powolny i łagodny. Ślimaki stykają się nogami i wzajemnie dotykają czułkami. Po tym wstępie każdy z partnerów wbija w drugiego strzałkę miłosną, drobny wapienny organ pokryty drobnymi zadziorami. Następuje wymiana spermy i po pewnym czasie oboje pan-i-pani ślimak rozchodzą się, każde w swoją stronę, by złożyć swe jaja pod kłodami, kamieniami lub w glebie.

Tysiące detrytusożernych zwierząt pada ofiarą innych stworzeń. W ściółce czają się pogońce, kosarze, różne chrząszcze i ich larwy oraz drapieżne larwy much. Niektóre z tych drapieżców specjalizują się w polowaniu na określone ofiary. Zaleszczotek poluje na roztocza, natomiast niektóre chrząszcze i ich larwy (np. świetlik) ścigają powolne ślimaki. Pewne ślimaki również mogą być drapieżnikami. Jeden z nich, wyglądający jak skrzyżowanie ślimaka nagiego i zwykłego, noszący na tylnej części ciała spłaszczoną, małą muszlę, jest aktywnym, ryjącym drapieżcą, ścigającym i pożerającym dżdżownice, stonogi, a nawet inne ślimaki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *