Ptaki północnych lasów

Ptaki północnych lasów

Kiedy nadchodzi wiosna, topnieją lody na strumieniach i jeziorach lasów borealnych. Gęsta roślinność porastająca ich brzegi przyciąga wiele rodzajów ptaków wodnych. W dodatku w lesie, podobnie jak w tundrze, wylęga się latem ogromna liczba owadów, działając jak magnes na liczne rzesze owadożernych ptaków, w tym sikory i piecuszki. Ptaki te przylatują z południa, zasilając miejscowe populacje.

Jednym z najbardziej kolorowych mieszkańców tajgi jest duży dzięcioł zielony — tak barwny, że wyglądem przypomina ptaka tropikalnego. Można usłyszeć ich głośne śmiejące głosy, które wydają szukając mrówek — swego ulubionego pożywienia. Dzięcioł zielony ryje w mrowiskach wielkie dziury, dostając się do podziemnych komór i długim językiem, jak ostrą łyżką, wybiera mrówki. Inny przedstawiciel dzięciołów, dzięcioł trój palcowy, potrafi wydłubywać larwy owadów ukryte głęboko wewnątrz pni i konarów. Szczyt głowy tego ptaka jest żółty, podczas gdy u większości dzięciołów bywa czerwony. Jego cechę charakterystyczną stanowi brak skierowanego do tyłu pierwszego palca.

W lecie nawet ptaki, których podstawowym pokarmem są nasiona i owoce korzystają z obfitości leśnych owadów. Robią tak czyże i łuskowce, a piękne jemiołuszki wznoszą się i opadają jak muchołówki, ścigając różnorodne owady. Upierzenie jemiołuszek jest pięknie ubarwione delikatnymi, pastelowymi brązami; żółte są jedynie końce piór ogona. Końcówki lotek drugiego rzędu pokrywa czerwona, woskowata wydzielina. Nie wiadomo czemu służą te dziwaczne ozdoby, które wyglądają jak świeczki na miniaturowej choince. Niezwykłe są zwyczaje godowe tych ptaków. Samiec ofiarowuje samicy „prezent”, którym może być larwa mrówki, jagoda lub nawet coś niejadalnego. Podaje „prezent” samicy, trzymając go końcem dzioba. Samica bierze go dziobem, a po chwili oddaje partnerowi. Czynność tę ptaki powtarzają kilka razy. Wydaje się to być gestem symbolicznym, podobnym do wymiany obrączek ślubnych u ludzi, gdyż jemiołuszki bardzo rzadko zjadają swój podarunek.

Pod koniec jesieni lód pokrywa wody, owady giną z zimna, a larwy zamieniają się w poczwarki, by w tej postaci spędzić zimę. Ptaki wodne i delikatne sikory oraz piecuszki odlatują na południe, natomiast miejscowe ptaki przestawiają się na jedzenie pokarmu roślinnego. Jemiołuszki powracają do owoców, łuszczaki szukają nasion i pędów; nawet dzięcioły zaczynają jeść nasiona. Dzięcioł duży jest ekspertem w zdobywaniu nasion sosny. Wciska szyszkę w rozwidlenie gałęzi i napełnia las bębnieniem, pracowicie odłupując poszczególne łuski. Pod jego „kuźnią” można znaleźć setki rozbitych szyszek, tak jak znajduje się rozbite muszle ślimaków wokół „kowadła” drozda wędrownego. Jeden z członków rodziny łuszczaków jest szczególnie dobrze przystosowany do życia w lasach iglastych i nie musi obawiać się braku pożywienia w czasie długiej zimy. Jest to krzyżodziób świerkowy, właściciel najdziwniejszego dzioba wśród wszystkich ptaków świata. Haczykowate końce dzioba krzyżują się, tworząc doskonały przyrząd do odchylania mocnych łusek szyszek. Krzyżodziób jest tak wyspecjalizowanym zjadaczem nasion, że w skład jego diety wchodzą prawie wyłącznie nasiona drzew iglastych.

Naziemne ptaki lasu iglastego odżywiają się bardzo różnorodnym pokarmem, a ich dieta zmienia się w ciągu roku. Należą do nich głuszec, jarząbek kanadyjski w Ameryce Północnej i cietrzew (zamieszkujący także szkockie wrzosowiska). Latem korzystają z obfitości owadów. Młode głuszce, podobnie jak dzięcioły, najchętniej odżywiają się mrówkami, co jest dziwne, gdyż mrówki wytwarzają kwas mrówkowy, który powinien czynić je nieapetycznymi. Zimą te wspaniałe ptaki kryją się pod przygiętymi przez śnieg parasolami gałęzi, odżwiając się sosnowymi igłami, które zdają się być równie nieapetyczne jak mrówki. Wymienione ptaki mają silnie umięśnione żołądki i długie przewody pokarmowe, by móc strawić nisko-wartościowy pokarm.

Najmniejszym spośród drapieżnych ptaków lasu iglastego jest gąsiorek z rodziny dzierzb. Posiada piękne, jasnoszare upierzenie, ma silny, haczykowato zakończony dziób, typowy dla ptaków drapieżnych. Jego ofiarami padają głównie żaby i pasikoniki latem oraz myszy i łuszczaki zimą. Ptak gromadzi zapasy pokarmu nadziewając ofiary na ciernie lub nawet na drut kolczasty. W Ameryce Północnej żyje inny gatunek dzierzby, który wtyka zdobycz w rozwidlenia gałęzi. Dzierzby mają słabe stopy i nie posiadają mocnych szponów, toteż w ten sposób unieruchamiają zdobycz, aby ją rozszarpać.

Żaden las nie mógłby obejść się bez sów. Najmniejszym ptakiem z tego rzędu, żyjącym w sosnowych lasach, jest sóweczka dwuplamista, nieco większa od sóweczki kaktusowej, która jest najmniejszą sową świata. Ptaki te łączą się w pary na całe życie. Gnieżdżą się zazwyczaj w opuszczonych dziuplach dzięcioła dużego. Podczas gdy samica wysiaduje jaja, samiec poluje na drobne gryzonie i ptaki, które przynosi swojej partnerce. Jest ona bardzo dbałą gospodynią, często czyści gniazdo, wynosząc wypluwki, odchody i resztki pożywienia. Sterta takich odpadków nagromadzonych pod drzewem wskazuje na miejsce gniazdowania tych maleńkich sów. Sóweczki dwuplamiste są dość hałaśliwe. Czubatki i sosnówki, na które poluje sóweczka, na dźwięk jej głosu natychmiast zbijają się w stado i oblegają ją, starając się odpędzić drapieżnika. Istnieje pogląd, że jeżeli po wejściu do lasu człowiek zacznie naśladować głos sóweczki, a drobne ptaki nie zareagują, to znaczy, że w okolicy nie mieszkają te drapieżniki. Może to jednak oznaczać, że po prostu nie potrafimy naśladować głosów ptaków.

Równie piękną sową zamieszkującą lasy iglaste jest Aegolius funereus. Ma brązowo-szare upierzenie, wyraźnie zaznaczone „brwi” i jasne policzki. Gnieździ się w dziuplach, a jej szczególnie niebezpiecznym wrogiem jest kuna leśna, która kradnie jaja sowy i pisklęta. Kiedy znajdziemy w lesie dziuplę i zechcemy przekonać się czy mieszkają w niej sowy, poskrobmy korę paznokciami. Jeżeli właściciel jest w domu, ujrzymy spoglądające na nas jaskrawo żółte oczy osadzone na białej głowie, bacznie sprawdzające czy aby nie jesteśmy kuną.

Ptaki drapieżne żyjące w lasach iglastych są doskonale przygotowane do polowania w gęstwinie. Jastrząb i krogulec, mając krótkie skrzydła i długie ogony, mogą wyjątkowo zgrabnie manewrować pomiędzy drzewami. Podkradają się do ofiary przelatując z ukrycia do ukrycia, atakując nagle z ogromną prędkością i chwytając zdobycz ostrymi szponami. Interesujące, że nie polują w bezpośrednim sąsiedztwie swojego gniazda, a drobne ptaki, będące ich najczęstszymi ofiarami, zdają się o tym wiedzieć. Żyją i rozmnażają się w pobliżu gniazd jastrzębi w przeświadczeniu, że nie będą zjedzone.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *