Pod głazami i kamieniami

Pod głazami i kamieniami

Kiedy następuje odpływ, możemy przystąpić do poszukiwania zwierząt ukrywających się pod głazami i małymi kamieniami. Odwracając kamień, będziemy zaskoczeni liczbą żyjących pod nim stworzeń, uważajmy jednak, aby nie uszkodzić istot zamieszkujących górną powierzchnię, a po zakończeniu obserwacji połóżmy kamień na miejsce. Róbmy to zawsze z największą ostrożnością, aby uniknąć zmiażdżenia żyjących pod nim stworzeń.

Natrafimy na pewno na przytwierdzone do kamieni twarde rurki robaków, a także na nereidy i drapieżne wieloszczety, które pływają wiosłując licznymi odnóżami umieszczonymi po bokach ciała. Bliżej linii przypływu spotkamy schowane pod kamieniami kieszeńce, a nieco niżej kraby wełnistoszczypce. Ten owłosiony zwierzak jest bardzo wojowniczy i zapewne będzie chciał nas wystraszyć swymi kleszczami. Uważajmy, by nie nadepnąć na różowo-fioletowego jeżowca, który powoli kroczy na licznych nóżkach ambulakralnych i zjada morskie glony. Morze często wyrzuca na brzeg szkielety jeżowców, puste, kuliste skorupki pozbawione kolców pod działaniem fal. Wiek jeżowca można określić, robiąc przekrój przez jedną z płytek szkieletu i licząc roczne pierścienie przyrostowe. Powstają one w wyniku odkładania pewnych barwników w określonych miesiącach.

Najbardziej zadziwia jednak przegrzebek, żyjący pomiędzy kamieniami na linii najniższego odpływu. Ten piękny małż potrafi szybko się poruszać, chociaż robi to raczej niezgrabnie. Przegrzebek leży spokojnie na dnie, lekko rozchylając połówki muszli i wystawiając liczne czułki zakończone oczami. Jego mięsisty płaszcz tworzy rodzaj uszczelki na krawędzi muszli. Gwałtownym skurczem silnego mięśnia małż zwiera obie połowy muszli, jednocześnie uszczelniając je po bokach. Przez pozostawiony na środku obwodu otwór z dużą siłą wyrzucana jest woda, a przegrzebek — popychany odrzutem — wykonuje długi skok. Zazwyczaj małże te robią kilka takich ruchów, przebywając sporą odległość. Umiejętność ta pozwala przegrzebkowi na szybką ucieczkę w razie ataku drapieżnej rozgwiazdy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *