Owady wśród traw

Owady wśród traw

Gąszcz roślin zielnych, wysoki do kolan, a czasem jeszcze wyższy, jest siedliskiem wielu owadów. Najwięcej jest ich latem; drugi, nieco mniejszy szczyt liczebności występuje jesienią. Poza owadami odżywiającymi się nektarem, jest tu sporo zwierząt żerujących na zielonych częściach roślin. Należą do nich pasikoniki oraz chrząszcze z rodziny skórnikowatych, które odgryzają miękkie części pędów, a także pluskwiaki i mszyce, żywiące się sokiem roślinnym wysysanym po przebiciu cienkiej skórki. Do zbioru owadów w tym środowisku należy używać grubej sieci lnianej, która nie tak łatwo ulegnie zniszczeniu wśród kolczastych roślin.

W ziemi mieszkają mrówki i dżdżownice, które ryjąc korytarze napowietrzają glebę. Dzięki nim do gleby powraca próchnica — wierzchnia warstwa, składająca się z organicznych szczątków w różnych stadiach rozkładu. W warstwie próchnicznej żyją padlinożerne chrząszcze i drapieżne pająki. Nisko przy ziemi rosną takie rośliny, jak mniszki czy poziomki, tworzące swój własny, odrębny świat. Próchnica dostarcza im wilgoci i zapewnia odpowiednią temperaturę, a rosnące dookoła wysokie rośliny osłaniają drobne roślinki przed wiatrem i słońcem.

Wśród owadów bardzo ciekawą grupę stanowią termity. Nie są to mrówki, lecz prymitywne owady, spokrewnione z karaczanami. Nie czują się one dobrze w strefie umiarkowanej, ale wykazują doskonałe przystosowanie do życia w tropikach, gdzie można podziwiać arcydzieła ich architektury i inżynierii. Gatunki zamieszkujące biomy trawiaste budują gigantyczne, twarde jak skała kopce. W każdym z nich znajduje się komnata królewska, w której żyje maleńki król ze swą olbrzymią królową. W pozostałych pomieszczeniach mieszkają robotnicy i żołnierze, dojrzewają jaja, znajdują się systemy klimatyzacyjne, a czasem nawet „ogródki” grzybów, otoczone troskliwą opieką specjalnych „ogrodników”, którzy zasilają je świeżą próchnicą. Niektóre z kopców są tak olbrzymie w porównaniu z rozmiarami ich budowniczych, że gdyby proporcję tę zastosować do ludzi — nasze budowle byłyby kilkakrotnie wyższe od najwyższych na świecie drapaczy chmur.
Termitiery bywają użytkowane także przez inne zwierzęta. Przez otwory w ścianach kopców widywałem w ich wnętrzu wielkie jeżozwierze, łuskowce, kobry, a raz nawet pięciometrowego pytona, który inkubował w termitierze trzy tuziny jaj.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *