Łąki i zarośla

W zdominowanym przez człowieka środowisku łąki stanowią bardzo interesujące, z przyrodniczego punktu widzenia, środowiska. Należą do nich pastwiska i łąki kośne. Łąki takie to odmiana „udomowiona”, ponieważ działania człowieka i pasące się tu bydło uniemożliwiają powrót pierwotnej roślinności. Łąki kośne są obsiewane przez rolników roślinami pastewnymi, takimi jak żyto i kupkówka oraz koniczyna i lucerna, które dzięki żyjącym z nimi w symbiozie bakteriom wiążącym azot atmosferyczny wzbogacają glebę w ten pierwiastek.

Łąki nie obsiewane i nie zaorywane przez kilka lat ulegają wielu zmianom. One to właśnie są dla przyrodnika najciekawsze. Wśród ich roślinności wciąż dominują trawy, lecz można tu też spotkać wiele innych roślin zielnych, a czasem nawet pojawiają się krzewy. Wśród traw rośnie wiele dzikich kwiatów, np. wcześnie kwitnący ziarnopłon wiosenny, trybula i przetacznik ożankowy z maleńkimi błękitnymi kwiatkami. Są tu również jaskry, starce, babki, szczawie i lepnica rozdęta. Roślina ta ma charakterystyczne, zrośnięte działki kielicha. Podczas upalnych dni kwiaty zamykają się, przypominając maleńkie chińskie lampiony. W gąszczu kwiecia żyją niezliczone owady, na które polują jaskółki i jerzyki, a w nocy nietoperze. Łąka jest także odwiedzana przez liczne nornice i myszy, które często padają ofiarą bezszelestnie latających sów. O świcie lub zmierzchu można tu spotkać pasące się samy lub lisa o futerku koloru jesiennych liści, skradającego się za nornicami.

Na takiej łące wszystkie żywe organizmy tworzą złożone sieci pokarmowe. Korzenie, liście, nektar i pyłek roślin stanowią pożywienie wielu zwierząt, które z kolei stają się łupem drapieżców. Znając złożoność tego systemu, łatwo możemy sobie wyobrazić, jak katastrofalne są dla niego wiosenne sianokosy i orka. Kwiaty zostają bezlitośnie ścięte i nie osłaniają już gniazd. Przebywające w nich młode zostają wydane na pastwę drapieżców: jastrzębi i lisów. Długo i misternie tkana sieć wzajemnych powiązań zostaje nagle rozerwana, a wielu istotom grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Gdybyż obok koszonej łąki była druga, nietknięta, tak aby przynajmniej część zagrożonych zwierząt mogła znaleźć tam schronienie… Jednak rolnicy nie troszczą się zbytnio o żyjące na ich łąkach zwierzęta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *